Google wykorzystuje polskich twórców i poprzez platformę YouTube zarabia krocie kosztem kultury. Czas to zmienić!

Wbrew propagandzie Google’a w interesie Polski, polskiej kultury, polskich artystów, polskich dziennikarzy i Twoim – Użytkowniku, jest uchwalenie dyrektywy o prawie autorskim w kształcie obejmującym art. 11 i art. 13.

Artykuł 13 to mniejsze przychody zagranicznych korporacji, ale większe zarobki youtuberów, lepszej jakości produkcje i koniec podwójnych standardów w traktowaniu twórców z różnych państw. Wszyscy twórcy powinni być traktowani na równych prawach.

Czego nie mówi Google?

1. Pomiń artystę

Nie mówi, że w dzisiejszej sytuacji pomija wynagrodzenie artystów, tak jak często pomijamy reklamę przed uruchomieniem teledysku. Zasłania się przy tym oderwaną od rzeczywistości argumentacją o rzekomym braku przychodów z tytułu publikowanych treści i „przypadkowości” zamieszczanych reklam. Wszystko – zdaniem Google’a – jest dziełem przypadku.

2. Gigantyczne środki na reklamę

Nie mówi, że pracuje dla niego sztab PRowców, marketingowców i lobbystów, którzy podpowiadają Ci, co masz myśleć na temat art. 11 i 13. Google nie chce płacić więcej, chce więcej zarabiać – kosztem Twoim, naszym i naszych twórców. Jego determinacja jest na to najlepszym dowodem

3. Google = YouTube

Wujek Google jest właścicielem platformy YouTube, która zarabia miliardy kosztem twórców na całym świecie. Platformy takie jak Spotify mogą płacić muzykom, autorom, tekściarzom czy kompozytorom i legalnie użytkować treść. Dlaczego Google nie może?

Czy wiesz, że..

0 %
użytkowników YouTube korzysta z niego dla dostępu do wideoklipów
0 %
europejczyków uważa, że platformy internetowe w niewystarczającym stopniu dzielą się swoimi zyskami z twórcami
0 %
respondentów w UE popiera dyrektywę wzmacniającą ochronę praw twórców

Google może – tak jak np. Spotify – uczciwie wynagradzać twórców

Według analityka R.W. Bird – Colina Sebastiana - YouTube w samym tylko 2018 roku zarobi na reklamach 800 mld dolarów, przekazując twórcom zaledwie (!) 1,33 proc. swoich przychodów reklamowych

Możesz mieć dostęp do rzetelnych informacji. Po wprowadzeniu art. 11 i 13 nic nie zniknie z sieci

Artyści, pisarze, dziennikarze czy twórcy-amatorzy mogą otrzymywać uczciwe wynagrodzenie za uczciwą pracę wykorzystywaną przez wielkie platformy

To przede wszystkim twórcom zależy na dostępności treści. Ograniczenie ich dostępności i jakakolwiek cenzura to kłamstwo nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. W interesie twórców jest udostępnianie ich własnych treści

Polska kultura może być finansowana przez tych, którzy na niej zarabiają: przez międzynarodowe korporacje

Google może płacić podatki jak każdy inny przedsiębiorca

Wprowadzenie art. 11 i 13 wzmacnia wolność i swobodę wypowiedzi

W marcu 2019 r. Europarlament zdecyduje czy polscy i europejscy twórcy będą odpowiednio chronieni;

Taki scenariusz jest możliwy. Warto do nas dołączyć. Nie dajmy się otumanić przez gigantów! Brońmy art. 11 i 13!